Od 2019 roku pełnię funkcję koordynatorki kierunku Sinologia. Oznacza to między innymi troskę o program studiów, jego spójność, jakość kształcenia oraz zgodność z wymaganiami Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Mówiąc mniej urzędowo: dbam o to, żeby program był merytoryczny, sensownie ułożony i PKA-odporny. Czuwam także nad tym, żeby zajęcia były prowadzone na najwyższym poziomie.

Wiodącą dyscypliną na kierunku jest literaturoznawstwo, dlatego ważne miejsce w programie zajmują zajęcia poświęcone chińskiemu piśmiennictwu w jego różnych odsłonach: od tekstów klasycznych, przez literaturę nowoczesną i współczesną, po zagadnienia przekładu, interpretacji i kulturowego kontekstu tekstów.

Podstawą pracy sinologa pozostaje oczywiście język chiński. Nauka języka prowadzona jest zarówno przez polskich wykładowców, jak i przez lektorów z Tajwanu oraz stażystów z Fu Jen Catholic University. Dzięki temu studenci mają kontakt nie tylko z językiem jako systemem, lecz także z żywym doświadczeniem kultury chińskojęzycznej.

Dydaktykę traktuję jako naturalne przedłużenie pracy badawczej. Zajęcia ze studentami są dla mnie miejscem wspólnej lektury, rozmowy o tekście, sprawdzania przekładów i uczenia się uważności wobec języka. Szczególnie ważne jest dla mnie to, aby studenci sinologii nie byli wyłącznie użytkownikami języka, lecz także świadomymi czytelnikami i interpretatorami kultury.

Właśnie kończymy semestr. W roku akademickim 2026/2027 będę prowadzić kolejne zajęcia związane z metodologią badania piśmiennictwa chińskiego. Szczegółowy wykaz pojawi się tutaj niebawem — zaglądajcie na stronę, a wkrótce ujawnię dydaktyczną tajemnicę.